6 listopada 2016

"Bez śmierci nie potrafimy żyć."

Znalezione obrazy dla zapytania futu.reHej Wam! Tę książkę chciałam przeczytać od dłuższego czasu. Jeżeli chodzi o autora to jeszcze nie miałam z nim do czynienia, chociaż wiem, że jego Metro 2033 jest popularne.

Człowiek pokonał śmierć. Świat jest przepełniony młodymi ludźmi bez chorób czy ułomności. Miasta są przepełnionymi potężnymi drapaczami chmur, w których brakuje miejsc. Żadne dobro nie przychodzi bez konsekwencji. Co człowiek musi poświęcić żeby być nieśmiertelnym?

Mimo, że akcja książki wybiega 300 lat w przyszłość nasz świat niewiele się zmienia. Owszem, nowinki technologiczne i tego typu rzeczy są, ale to jak funkcjonują ludzie, czym się motywują jest niezmienne. Zdecydowanie jest to złożona powieść. Mamy w niej wiele wydarzeń, które na pierwszy rzut oka mogłyby być chaotyczne, momentami pozbawione sensu. Myślę, że dlatego książkę czytało mi się wolno.

Mówię to jemu i mówię tobie: śmierć jest nam potrzebna! Nie powinniśmy żyć wiecznie! Nie takimi nas stworzono! Jesteśmy zbyt głupi na wieczność. Zbyt egoistyczni. Zbyt zadufani w sobie. Nie jesteśmy gotowi na życie bez końca. Potrzebujemy śmierci, Jacob. Bez śmierci nie potrafimy żyć.

Muszę zaznaczyć, że w tej powieści nie brakuje brutalności. Jest jej wiele i zdaje sobie sprawę, że nie każdy ją toleruje. Ten zabieg był celowy, tak wiele złych rzeczy dzieje się w powieści. Mimo wszystko myślę, że powinny się tam znaleźć. Rzeczywistość jaką stworzył Glukhovsky jest przerażająca. Brutalność na pewno pomogła mu nakreślić taki obraz, bez wahania mogę powiedzieć, że nigdy nie chciałabym żyć w takim świecie.

Co do głównego bohatera to jest to jedna z bardziej złożonych postaci o jakich czytałam. Po przeczytaniu paru rozdziałów nie wiedziałam co o nim myśleć. Jan był pełny pewnego rodzaju nienawiści, już od pierwszych kart było w nim coś mrocznego. Po zakończeniu powieści miałam tak mieszane uczucia jak chyba nigdy przedtem. Wszystkie te wydarzenia, które miały miejsce ukształtowały go. Na pewno nie był schematyczny, był prawdziwy. To mnie bardzo cieszy, ponieważ cenię sobie takich bohaterów, prawdziwych, którzy nie są dobrzy lub źli. W realnym świecie tacy ludzie nie istnieją. Nadal nie wiem co o nim sądzić, mimo tego, że książkę przeczytałam już jakiś czas temu.

Kiedy jest się małym, łatwiej jest cierpieć przez brak miłości, niż wiedzieć, że kochać cię nie ma komu.

Autor porusza bardzo ważne kwestie. To jak ważne jest życie, co tak naprawdę powinno mieć znaczenie, czym jest piękno, a czym powinna być miłość. Cieszę się, że przeczytałam tę powieść. Jako, że jestem fanką fantastyki motyw nieśmiertelności nie jest mi obcy. Tutaj zostałam nim przygnieciona, dosłownie. To w jaki sposób Gluskhovsky pokazał nam człowieka nieśmiertelnego jest kompletnie inne od wszystkiego o czym czytałam. Przedstawił to zjawisko tak brutalnie prawdziwie, że ciężko mi to opisać w jakikolwiek sposób. Sami musicie się przekonać.

Czytaliście Futu,re? Jakie są Wasze wrażenia?

Buziaki! Karina

9 komentarzy:

  1. Nie czytałam, nawet nie znałam tej książki.
    Opis bardzo mi się podoba, tak samo twoja recenzja nawet zachęca.
    W przyszłości będę rozglądać się za tą książką.

    Pozdrawiam!
    recenzje-by-my.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opis zachęca, ponieważ świat jaki przedstawia autor jest jednym z ciekawszych o jakich czytałam :)

      Usuń
  2. Widzę, że wartościowa książka. Dałabym jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tę książkę. Zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Plułam sobie w brodę, czemu tak późno sięgnęłam po twórczość tego autora. Teraz czas na "Metro 2033" :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie również, nie umiem określić czy ją lubię czy nie, po prostu zrobiła na mnie wrażenie :) W moim przypadku również, chętnie sięgnę po inne książki autora :)

      Usuń
  4. Nie lubię sci-fi, ale kocham brutalne książki. Jednak gatunek przeważa - nie skusze się :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś wcześniej nie zwracałam uwagi na tę książkę, ale twoja opinia jest zachęcająca. Jeśli wpadnie w moje ręce to napewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nominowałam Cię do LBA
    http://recenzje-by-my.blogspot.com/2016/12/liebster-blog-awards-5.html

    OdpowiedzUsuń

Miło jest wiedzieć, że ktoś moje prace, więc jeżeli Ci się spodobało lub nie spodobało, wyraź swoją opinię! To niesamowicie motywuje do dalszej pracy!