9 października 2016

Czy Karina/Ela jeszcze żyje?



Cześć wszystkim! 

Tak dawno mnie tu nie było, że nawet nie wiem od czego zacząć. Mogłabym wypisać mnóstwo powodów, dlaczego przestałam być aktywna na blogu. Takim głównym i chyba pierwszym było to, że przestało mi to sprawiać tyle przyjemności co wcześniej, a im więcej czasu mijało tym ciężej było wrócić. To bardzo uproszczona wersja, było więcej czynników, które się na to złożyły, ale nie będę się w nie zagłębiać.

Od jakiegoś czasu czegoś mi brakowało. Przede wszystkim dzielenia się przeróżnymi przemyśleniami, dyskusji czy poznawania Waszych opinii na tematy książkowe i nie tylko. Parę razy napisałam jakiś post, ale ostatecznie go nie dodawałam. Kiedyś jednak trzeba się wziąć w garść! Tak wyszło, że to właśnie ten dzień :)

Jak możecie zauważyć trochę się tutaj zmieniło. Zaczynam od początku, od zera, dlatego nie znajdziecie tutaj naszych starych postów. Co do tematyki bloga, uwielbiam książki, więc logiczne, że będzie ich tutaj dużo (ja tam nie narzekam :D).

No i oczywiście muszę nadrobić to co działo się u Was. Naprawdę jestem ciekawa, więc możecie się mnie spodziewać wszędzie!

Buziaki, Karina

10 komentarzy:

  1. Jacie a ja się zastanawiałam gdzie się podziewasz :( kilka razy weszłam do ciebie ale było tak pusto i w ogole :( trzymaj sie i powodzenia :* coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to czytać, naprawdę. Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  2. Trzeba się spiąć i do roboty :) A jeśli blog przestaje ci sprawiać przyjemność, to nie ma sensu go prowadzić. Że tak powiem nawet stosunek przerywany jest gorszy od jego braku ;)

    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorę się w garść i to zdecydowanie! Mam już pewne plany co do bloga, już prawie zapomniałam jak wiele radości może mi on sprawić :)

      Usuń
  3. Możliwe, że po prostu potrzebowałaś przerwy. Ja tak miałam w sierpniu. Fajnie, że wróciłaś :) Brakowało trochu w internetach Ciebie :D
    Pozdrawiam!
    www.lekturia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzebowałam, chociaż moja przerwa trwała trochę dłużej to nie zamierzam się już dłużej ociągać. Oprócz tego, że brakowało mi dzielenia się moimi przemyśleniami to przede wszystkim brakowało mi ludzi tak samo zakręconych na punkcie książek jak ja :)

      Usuń
  4. Hmm, ale nadal będziecie we dwoje prowadzić bloga? :)
    I szkoda, że usunęłaś stare posty.... :( Tzn... Ja bym chętne zrobiła to ze swoimi starymi recenzjami, ale... Mam jakiś sentyment do tych okropieństw :P Bo według mnie to zawsze jakaś nauka, jak się na to patrzy :P
    Ale super, że wróciłaś :) Czekam na nowe posty! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od teraz jest to raczej mój blog, ale myślę, że jeżeli Kuba będzie miał potrzebę podzielenia się jakimiś przemyśleniami to występ gościnny jest mile widziany:)
      Wiem zrobiłam to z bólem serca, wszystkie recenzje oczywiście mam zapisane, ale chyba tego potrzebowałam. Długo się nad tym wahałam :D
      Bardzo się cieszę!

      Usuń
  5. Fajnie, że wróciłaś! Lubiłam zaglądać na tego bloga i czytać Twoje recenzje, tym bardziej się więc cieszę! :) I trochę Cię rozumiem, bo sama miałam dosyć długą przerwę od bloga i potrzebowałam takiego "resetu". Najważniejsze, żeby jednak ruszyć do przodu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe słowa:) Blog sprawia mi przyjemność, więc zamierzam prowadzić go sumiennie :)

      Usuń

Miło jest wiedzieć, że ktoś moje prace, więc jeżeli Ci się spodobało lub nie spodobało, wyraź swoją opinię! To niesamowicie motywuje do dalszej pracy!